Pułapki kredytowe

Podejmując się zobowiązania kredytowego, musimy brać pod uwagę, że jest to zawsze ryzyko. I nie chodzi wcale o utratę naszej płynności finansowej czy kłopotach formalnych. Największe zagrożenie może nas czekać ze strony kredytodawcy. Jeśli bowiem nieuważnie przeczytamy umowę kredytową, możemy być bardzo zaskoczeni, gdy z dnia na dzień bank zmieni oprocentowanie naszego kredytu albo pobierze dodatkową prowizję. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował wiele nielegalnych praktyk, które powstają w czasie podpisywania umowy kredytowej, a także w trakcie spłacania zobowiązania. Na co zatem zwrócić szczególną uwagę?

  • Ubezpieczenie kredytu. Niejednokrotnie bank każde nam płacić polisę ubezpieczeniową, która nie zabezpiecza nas, ale samego kredytodawcę. Bank może oczywiście podpisać umowę ubezpieczeniową z towarzystwem ubezpieczeniowym, ale nie ma prawa obciążać nas kosztami ubezpieczenia.
  • Kredyt a rachunek bankowy. Wielu kredytobiorców jako warunek uzyskania kredytu podaje konieczność posiadania konta bankowego w banku, który udzielać będzie kredytu. Wiąże się to z dodatkowymi opłatami za prowadzenie rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego (ROR), które ponosi kredytobiorca. Nie jest to praktyka poparta jakimikolwiek wymogami prawnymi.
  • Inne zobowiązania finansowe. Wnioskując o kredyt zwykle jesteśmy pytani o inne zaciągnięte kredyty, pożyczki czy opłacane raty za zakup urządzeń. Bank ma do tego prawo, jednak powinien wyznaczyć limit zobowiązań kredytowych, którego przekroczenie powinniśmy zgłosić naszemu kredytodawcy. W przeciwnym razie z każdym zakupionym na raty sprzętem gospodarstwa domowego będziemy musieli lecieć do banku i prosić o zezwolenie. Naszą zdolność kredytową pomoże nam wyliczyć kalkulator kredytowy.
  • Sytuacja polityczno-gospodarcza. Banki w umowach kredytowych zawierają klauzulę na wypadek zmian finansowych w skali krajowej lub światowej. Określenia te są jednak na tyle nieprecyzyjne, że dają prawo bankom do podwyższania oprocentowania czy zmiany waluty kredytu wraz z każdym zahamowaniem gospodarczym. Dzieje się to szczególnie teraz, kiedy kryzys finansowy jest dobrym alibi dla banków do podwyższania opłat kredytowych.
  • Tabela opłat i prowizji. Każda umowa kredytowa wyposażona jest w integralnie związane z nią aneksy, które przedstawiane są kredytobiorcom do wglądu. Jednym z nich jest właśnie tabela opłat i prowizji za powadzenie kredytu, która zazwyczaj określa minimalne kwoty, które kredytobiorca musi uiszczać na rzecz banku, pomijaj jednak ich wartości maksymalne. Prowadzi to do sytuacji, że klientowi trudno jest oszacować koszty kredytu i w przeważającej większości przypadków są one stanowczo zawyżone.